W ostatnich tygodniach islandzki wulkan Eyjafjallajökull stał się najbardziej znanym wulkanem na świecie. Wszystko za sprawą emisji pyłów, które wydobywały się przy jego erupcji, tym samym skutecznie blokując połączenia lotnicze w Europie na prawie półtora tyg.!
W tym całym zamieszaniu znalazł się mieszkaniec Wielkiej Brytanii – Martyn Hobbs, który przebywał w tyn czasie na szkoleniu w Sztokholmie (Szewcja). Dowiedziawszy się o sytuacji, która zapanował na lotniskach europejskich, wpadł na pomysł aby szybko kupić na aukcji eBay tanie, bezpieczne i co najważniejsze niezawodne auto, którym spokojnie mógłby pokonać drogę 1200 mil do domu. Wybór padł na Sabba 9000 z 1988 r., którego ostateczna cena wyniosła 10 tyś. koron szwedzkich, tj. około 4 tyś. zł. Sprzedawcą okazało się emerytowane małżeństwo, które Saaba maiło od nowości. Cała podróż ze Sztokholmu do Peterborough trwała 26 godzin, po których Martyn Hobbs był już w objęciach stęsknionej żony i dwójki dzieci. Jak sam mówi, jego przygoda z Saabem nie kończy się i już myśli o tym, aby wypróbować jego najnowszą wersję.
Fot. SAAB | Martyn Hobbs i jego Saab 9000
Źródło: http://newsroom.saab-web.com
269 odsłon