W historii Lamborghini są samochody, które wyznaczały kolejne epoki. Miura zdefiniowała pojęcie supersamochodu z centralnie umieszczonym silnikiem, Countach nadał mu futurystyczną formę, a Diablo stało się symbolem lat 90. Murciélago było ich godnym następcą – pierwszym flagowym modelem marki opracowanym już pod pełnym nadzorem Audi, ale zachowującym bezkompromisowy charakter włoskiego producenta.
Zaprezentowane na początku XXI wieku Murciélago otrzymało potężny, 6,2-litrowy silnik V12 wywodzący się konstrukcyjnie z jednostki stworzonej przez Giotta Bizzarriniego. Nadwozie zaprojektowane przez Luca Donckerwolke łączyło ostre linie z klasycznymi proporcjami Lamborghini. W 2006 roku pojawiła się wersja LP 640, w której pojemność silnika wzrosła do 6,5 litra, a moc osiągnęła 631 KM.
Najbardziej wyjątkową odmianą okazało się jednak zaprezentowane w 2009 roku Murciélago LP 670-4 SuperVeloce. Skrót SV miał w Sant’Agata szczególne znaczenie. Wcześniej otrzymały go jedynie Miura SV i Diablo SV – samochody będące najbardziej wyczynowymi wersjami swoich generacji.
W przypadku Murciélago filozofię SuperVeloce potraktowano wyjątkowo konsekwentnie. Masa własna została zmniejszona o około 100 kg, natomiast moc wzrosła do 670 KM. Zastosowano zmodyfikowany układ wydechowy, układ zapłonowy i zmienne fazy rozrządu. Przeprojektowane zawieszenie, nadwozie oraz pakiet aerodynamiczny poprawiły przyczepność i stabilność przy wysokich prędkościach. W efekcie stosunek mocy do masy wzrósł do około 422 KM na tonę.
LP 670-4 SV był nie tylko najszybszym i najbardziej radykalnym Murciélago. Stał się również symbolem końca pewnej epoki. To ostatni model Lamborghini wykorzystujący stalową konstrukcję nadwozia oraz rozwijany przez dekady wolnossący silnik V12 z rodziny Bizzarriniego. Powstał więc w wyjątkowym momencie, gdy tradycyjna włoska technika spotkała się z niemiecką precyzją produkcji i inżynierii Audi.
Szczególnie interesującym egzemplarzem jest samochód o numerze podwozia 4015. Jego specyfikacja Ad Personam obejmuje wyjątkowy lakier Marrone Eklipsis – głęboki, metaliczny brąz nawiązujący do historii limitowanej serii Diablo VT 6.0 SE. Jest to jedyny Murciélago LP 670-4 SV wykończony fabrycznie w tym kolorze.
Jeszcze większą rzadkością pozostaje zastosowany spoiler Low-Drag Wing. Większość samochodów otrzymała charakterystyczne, ogromne tylne skrzydło Aeropack. Niskooporowa wersja była znacznie mniej popularna, a jednocześnie pozwalała zwiększyć prędkość maksymalną z około 209 do 212 mil/h.
Wyjątkowa jest również kabina. Zamiast twardych, karbonowych foteli typowych dla wersji SV zastosowano bardziej komfortowe siedzenia z LP 640. Najważniejszym elementem pozostaje jednak sześciobiegowa, klasyczna manualna skrzynia. Według dostępnych danych z fabryki wyjechało z nią zaledwie pięć egzemplarzy LP 670-4 SV.
To właśnie manualna przekładnia czyni z podwozia 4015 samochód szczególny nawet na tle niezwykle rzadkiego modelu. W epoce coraz bardziej zaawansowanej elektroniki kierowca otrzymuje tu bezpośredni kontakt z mechaniką – sprzęgłem, lewarkiem, obrotami potężnego V12 i reakcją samochodu na każdy ruch prawej nogi.
Murciélago LP 670-4 SV pozostaje jednym z ostatnich wielkich, analogowych Lamborghini. Bez turbodoładowania, napędu hybrydowego i rozbudowanych systemów wspomagających oferuje doświadczenie, które coraz trudniej znaleźć we współczesnych samochodach. Dla kolekcjonerów to nie tylko niezwykle rzadki supersamochód, lecz także zamknięcie rozdziału rozpoczętego przez Miurę i kontynuowanego przez Countacha oraz Diablo. Właśnie dlatego LP 670-4 SV można dziś uznać za jedno z najważniejszych Lamborghini swojej generacji.
Źródło, Zdjęcia: RM Sotheby’s | link do aukcji