W połowie kwietnia historyczne serce Rzym stało się sceną wyjątkowego święta motoryzacji klasycznej. Pierwsza edycja Anantara Concorso Roma przyciągnęła kolekcjonerów, ekspertów i pasjonatów z całego świata, oferując nie tylko przegląd najpiękniejszych samochodów minionych dekad, lecz także wgląd w kunszt współczesnej konserwacji dziedzictwa motoryzacyjnego.
W centrum uwagi znalazła się prezentacja najnowszego projektu działu Lamborghini Polo Storico, który od lat specjalizuje się w przywracaniu historycznym modelom ich pierwotnej świetności. Tym razem publiczności zaprezentowano odrestaurowany egzemplarz Lamborghini Miura SV z 1972 r. – modelu uznawanego za ostateczną ewolucję pierwszego w historii supersamochodu.
Proces renowacji trwał blisko trzy lata i był poprzedzony skrupulatnymi badaniami archiwalnymi. Samochód, który trafił do Sant’Agata Bolognese w konfiguracji odbiegającej od fabrycznej, został poddany kompleksowej rekonstrukcji. Każdy detal – od charakterystycznych wlotów powietrza, przez subtelne listwy nad klamkami, aż po właściwy układ tylnej pokrywy silnika – odtworzono zgodnie z dokumentacją produkcyjną. Przywrócono także detale techniczne, takie jak centralne mocowanie kół czy końcówki wydechu typu „Bob”, będące ukłonem w stronę legendarnego kierowcy testowego marki.
Równie imponująca była rekonstrukcja wnętrza. Odtworzono fabryczne przygotowanie pod klimatyzację, przywrócono światła awaryjne, zastosowano właściwą kierownicę oraz wydłużoną dźwignię hamulca ręcznego. Szczególną uwagę poświęcono kolorystyce – lakier w odcieniu „Luci del Bosco” zestawiono z tapicerką „Senape”, co wymagało dodatkowych badań nad historycznymi wariantami barw stosowanych przez markę.
Obok tej wyjątkowej premiery, na konkursowych trawnikach pojawiły się również inne modele spod znaku byka. Wśród nich znalazły się dwa egzemplarze Lamborghini Countach 25th Anniversary oraz niezwykle ceniona Lamborghini Miura P400 z 1968 roku. To właśnie ten ostatni model przyciągał szczególną uwagę – nie tylko ze względu na swoją sylwetkę, lecz także filmową historię.
Egzemplarz znany z kultowej sceny otwierającej film The Italian Job z 1969 roku, przez lata owiany był tajemnicą. Wbrew obiegowym opiniom nie został zniszczony podczas produkcji. Jego tożsamość potwierdzono dopiero dzięki badaniom przeprowadzonym przez Polo Storico, które w 2019 roku przeprowadziło również jego renowację i certyfikację.
Podczas konkursu samochód ten zdobył najwyższe wyróżnienie w swojej klasie, a także nagrodę specjalną „La vettura di Cinecittà”, podkreślającą jego związki z historią kina. Sukces ten stanowi kolejny dowód na ponadczasową wartość modelu Miura, który w tym roku obchodzi swoje 60-lecie.
Wydarzenie w Rzymie pokazało, że klasyczna motoryzacja to nie tylko pasja kolekcjonerów, lecz także dziedzina wymagająca naukowej precyzji i szacunku dla historii. Działania takie jak te prowadzone przez Lamborghini Polo Storico przypominają, że każdy odrestaurowany egzemplarz to nie tylko samochód – to fragment kulturowego dziedzictwa, który dzięki zaangażowaniu specjalistów może przetrwać kolejne dekady w niezmienionej formie.
Źródło, Zdjęcia: Lamborghini