W historii amerykańskiej motoryzacji niewiele modeli oddaje ducha epoki tak sugestywnie, jak drewniane kombi spod znaku Packarda. Wprowadzone do produkcji w połowie 1937 roku, szybko stało się symbolem elegancji i funkcjonalności, choć jego losy w pierwszych latach były dalekie od stabilnych. Po krótkiej przerwie w 1938 roku model powrócił rok później, korzystając z nadwozi karosowanych przez firmę J.T. Cantrell (Joseph Theodore Cantrell). Już w 1940 roku rozpoczęto jednak stopniowe przejście na konstrukcje firmy Hercules, które nadały pojazdom bardziej nowoczesny charakter.
Kulminacją rozwoju była dziewiętnasta seria z 1941 roku, kiedy Hercules dostarczył 358 nadwozi typu station wagon. Trafiały one zarówno na podwozia sześciocylindrowych modeli 110, jak i ośmiocylindrowych 120, dostępnych w różnych poziomach wykończenia. To właśnie wariant One-Ten, skromniejszy, lecz wciąż pełen klasy, stanowi dziś szczególnie interesujący przykład przedwojennej myśli inżynieryjnej.
Opisywany egzemplarz rozpoczął swoją historię w Nowym Jorku. Choć brak formalnej dokumentacji, przekazy wskazują, że przez dekady należał do lekarza, który przechowywał go w swojej wakacyjnej posiadłości na Rhode Island. W kolejny okresach auto miało kilku właścicieli, którzy dbali o jego zachowanie w możliwie najbardziej autentycznym stanie.
Prace konserwacyjne były prowadzone z wyczuciem – obejmowały odświeżenie lakieru, naprawy mechaniczne oraz troskę o zawieszenie. Szczególne znaczenie ma fakt, że znaczna część drewnianej struktury nadwozia pozostała oryginalna, zachowując głęboki połysk i szlachetną patynę czasu. Również wnętrze, w dużej mierze pierwotne, świadczy o dbałości kolejnych właścicieli o historyczną integralność pojazdu.
Ten Packard to nie tylko samochód – to świadectwo epoki, w której rzemiosło, styl i technika tworzyły harmonijną całość. Dziś, podobnie jak przez większość swojego istnienia, wydaje się idealnym towarzyszem spokojnych chwil w letnich wypadach poza miasto.
Szacowana cena samochodu na aukcji: 50 000 – 75 000 dolarów.
Źródło, Zdjęcia: RM Sotheby’s | link do aukcji