Abarth OT 2000 "Periscopio" - najrzadszy skorpion złotej ery wyścigów Abarth OT 2000 "Periscopio" - najrzadszy skorpion złotej ery wyścigów

Abarth OT 2000 „Periscopio” – najrzadszy skorpion złotej ery wyścigów

Abarth OT 2000 „Periscopio” należy do tej wąskiej grupy samochodów, które wymykają się logice i statystyce. To nie tylko rzadkość – to jeden z trzech egzemplarzy, jakie powstały, a przy tym najbardziej autentyczny, niemal nietknięty przez czas świadek epoki, w której Carlo Abarth kreował własne prawa aerodynamiki i osiągów. Dziś ten model jest przepustką do najbardziej prestiżowych wydarzeń świata klasycznej motoryzacji, od Goodwood po Le Mans Classic, bo gdziekolwiek się pojawi, natychmiast budzi respekt.

Korzenie tej niezwykłej maszyny sięgają burzliwych lat sześćdziesiątych, kiedy Abarth porzucał rolę tunera wielkoseryjnych Fiatów i koncentrował się na tworzeniu konstrukcji stricte wyścigowych. Seria OT – Omologato Turismo – była wyrazem tej przemiany: samochody miały jeszcze śladową więź z modelem bazowym, ale w rzeczywistości stanowiły całkowicie nową koncepcję, podporządkowaną harmonii niskiej masy, szybkości i lekkości prowadzenia.

Reklama

OT 2000 był kulminacją tego kierunku. Powstał na bazie doświadczeń z uznanym OT 1300, lecz Abarth nie zamierzał poprzestawać na sukcesie. Zamontował większy, mocniejszy silnik, poszerzył rozstaw kół, poprawił chłodzenie, przeprojektował kanały aerodynamiczne. Smukłe, muskularne nadwozie otrzymało charakterystyczny wlot na dachu – tytułowe „periscopio”. Nie był to stylistyczny kaprys, lecz pragmatyczne rozwiązanie zapewniające dopływ chłodnego powietrza do kokpitu, co miało kluczowe znaczenie podczas wyścigów długodystansowych.

Pod maską pracowała jednostka o pojemności dwóch litrów i zmiennych, zależnych od specyfikacji egzemplarza, parametrach. Jednak typowe dla Abartha około 200 KM w pojeździe ważącym mniej niż 700 kilogramów dawało efekt zapierający dech. OT 2000 reagował na gaz z intensywnością niewielkiego prototypu wyścigowego, a przyspieszenie, zestawione z ultralekką konstrukcją, tworzyło wrażenie jazdy precyzyjnym pociskiem o sportowym rodowodzie.

Nadwozie to fascynująca mieszanka materiałów: włókno szklane, aluminium i elementy stalowe skomponowano tak, by uzyskać maksymalną sztywność minimalnym kosztem masy. Mimo subtelnego nawiązania do sylwetki Fiata 850, w praktyce absolutnie każdy panel i każdy detal projektowano na nowo. Nisko poprowadzona linia kabiny, szerokie nadkola i charakterystycznie opadający tył zdradzają prawdziwą naturę samochodu – agresywną, bezkompromisową, podporządkowaną jednej idei: zwyciężać.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że prezentowany egzemplarz trafił w 1966 roku do rodziny Fordów, co dodaje mu dodatkowego historycznego blasku. W świecie klasycznej motoryzacji to nie tylko rzadki artefakt, ale także dowód na to, jak ogromnym uznaniem cieszyły się konstrukcje Abartha wśród ludzi, którzy na temat osiągów wiedzieli wszystko.

Samochód został wyceniony na 599 500 euro.

Źródło, Zdjęcia: Gallery Aaldering | link do oferty

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Poprzedni wpis
Lamborghini Miura i "Global Icons" - aukcja, która rozgrzeje początek 2026 roku

Lamborghini Miura i "Global Icons" - aukcja, która rozgrzeje początek 2026 roku

Następny wpis
Maserati świętuje 111 lat - tradycja Trójzębu i przyszłość włoskiej motoryzacji

Maserati świętuje 111 lat - tradycja Trójzębu i przyszłość włoskiej motoryzacji

Reklama