Citroën Le Dandy od H. Chapron’a – klasyczna perła francuskiej motoryzacji

W świecie klasycznej motoryzacji wciąż pojawiają się samochody, które zdają się wymykać zwykłym kategoriom. Do tej elitarnej grupy należy niezwykle rzadkie coupé Le Dandy. Auto zostało oparte na Citroënie DS 19 i jest jednym z zaledwie 22 egzemplarzy (w tej konfiguracji) z charakterystycznymi, opływowymi tylnymi zderzakami przypominającymi skrzydła, jak w amerykański krążownikach szos. To nie tylko automobil o wyjątkowej stylistyce, to także wzorcowy przykład francuskiej sztuki nadwoziowej autorstwa Henry’ego Chaprona, w której elegancja i technika spotkały się w mistrzowskiej harmonii.

Samochód ten fascynuje nie tylko stylem, ale i historią, którą można prześledzić niemal rok po roku od chwili zamówienia. Z informacji od Artcurial czytamy, że zachowały się listy między atelier Chaprona, a dealerem towarzyszącym pierwszemu właścicielowi podczas wyboru auta na paryskim salonie samochodowym w 1964 roku, karty produkcyjne, dokumenty rejestracyjne, instrukcja i komplet faktur. To rzadko spotykany zestaw dowodów autentyczności, który dla kolekcjonera jest równie cenny, jak sam pojazd.

Reklama

Pierwszy nabywca, mieszkaniec Saint-Raphaël, stworzył specyfikację, która do dziś budzi zachwyt: obniżona szyba przednia, elegancko wyprofilowane tylne błotniki, nadwozie w subtelnym odcieniu błękitu nieba, a do tego wnętrze wykończone bordową skórą Pullman. Całość uzupełniały fabrycznie montowane światła przeciwmgielne oraz radio – detale, które znakomicie oddają luksusowy charakter francuskiej motoryzacji lat 60. XX w.

Auto zostało odebrane pod koniec 1964 roku i przez niemal dwie dekady pozostawało w rękach pierwszego właściciela. W 1982 roku trafiło do jego wnuka, który zlecił prace odświeżające, zachowując oryginalną specyfikację koloru i dbając o remont jednostki napędowej. Przez ponad sześć dekad pozostawało w tej samej rodzinie, co czyni historię jeszcze bardziej wyjątkową. Dopiero w ostatnich latach pojazd zmienił właściciela, trafiając kolejno do kolekcjonera Chapronów, a następnie do obecnego posiadacza – znawcy modelu, który doprowadził samochód do idealnej sprawności technicznej.

Przebieg, potwierdzony dokumentacją i przeglądami, wynosi 105 700 km. Nadwozie i podwozie zachowały zdumiewająco oryginalny stan, a całość emanuje elegancją, która dziś wydaje się niemal nierealna. To jeden z tych samochodów, które nie tylko przyciągają spojrzenia, lecz także opowiadają historię o kunszcie rzemiosła, pasji właścicieli i złotej epoce francuskiej motoryzacji.

Citroën Le Dandy w takiej formie to prawdziwy rarytas – obiekt pożądania zarówno dla purystów, jak i estetów, przypomnienie, że automobil może być dziełem sztuki na kołach.

Szacowana cena samochodu na aukcji: 170 000 – 230 000 euro.

Źródło: Artcurial, Zdjęcia: Joris Clerc | linki do aukcji

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Poprzedni wpis
Sto lat majestatu - Rolls-Royce Phantom świętuje swoje motoryzacyjne dziedzictwo

Sto lat majestatu - Rolls-Royce Phantom świętuje swoje motoryzacyjne dziedzictwo

Następny wpis
Kaiser Traveler vs. Renault 16 - kto był pierwszy w kontekście nadwozia typu hatchback?

Kaiser Traveler vs. Renault 16 - kto był pierwszy w kontekście nadwozia typu hatchback?

Reklama