W ubiegły sobotni poranek w Mladá Boleslav trudno było dostrzec cokolwiek poza klasycznymi samochodami. Teren wokół Muzeum Škody wypełniły pojazdy, które przyciągały spojrzenia zarówno miłośników zabytków motoryzacji, jak i przechodniów. Właśnie tu rozpoczęła się tegoroczna edycja Škoda Classic Tour – wyjątkowego rajdu dedykowanego pracownikom Škody Auto i ich pojazdom wyprodukowanym do roku modelowego 1993.
W jubileuszowym, 130. roku istnienia marki, na starcie stanęło aż 207 samochodów różnych marek i roczników. Wśród nich znalazła się ekipa Škoda Storyboard, która wystartowała w modelu 1000 MBX – prawdziwej perle czeskiej motoryzacji lat 60. Choć poranek przywitał uczestników deszczem, już przed południem pojawiło się słońce, a atmosfera wydarzenia z minuty na minutę stawała się coraz bardziej radosna.
Trasa licząca ponad 140 kilometrów wiodła przez malownicze zakątki północnych Czech i zawierała szereg wyjątkowych atrakcji. Jednym z najbardziej widowiskowych momentów była przejazd przez główną fabrykę Škody, gdzie uczestnicy mogli zobaczyć nowoczesne technologie przewidywania usterek oraz wystawę projektów samochodów tworzonych przez studentów.
W pierwszym etapie załogi dotarły do Zamku Svijany, jednak zanim tam dotarły, musiały zaliczyć trzy próby jazdy na regularność. Tu nie liczyła się szybkość, ale precyzja – każdy metr i każda sekunda miały znaczenie.
Szczególne wrażenie zrobiła wizyta w Kamení, rodzinnej miejscowości Václava Laurina – jednego z założycieli marki. On sam (a właściwie jego sobowtór w stroju z epoki) wraz z „żoną” witali kierowców przy historycznym Laurin & Klement 110.
Drugi etap urozmaicono quizem oraz próbą cofania „na celność”. Rajd zakończył się tradycyjnie w Muzeum Lotnictwa Metoděje Vlacha, gdzie uczestnicy jeszcze długo po przejechaniu mety dzielili się wspomnieniami, anegdotami i swoją pasją do klasyków.
Źródło, Zdjęcia: Škoda