Podczas tegorocznej edycji paryskiego święta klasycznej motoryzacji – Rétromobile – francuska marka Alpine Cars przygotowała szczególną ekspozycję poświęconą jednemu z najbardziej charakterystycznych samochodów w historii europejskich aut sportowych. W centrum uwagi znalazła się legendarna linia modeli Alpine A110, która wciąż pozostaje symbolem filozofii lekkiej, precyzyjnej konstrukcji.
Wystawa miała wymiar nie tylko nostalgiczny, ale i symboliczny. Rok jubileuszowy przypomina o siedemdziesięciu latach marki założonej w 1955 roku, a także o samochodzie, który stał się jej najbardziej rozpoznawalnym symbolem – Alpine A110 Berlinette. To właśnie ten model, rozsławiony na rajdowych trasach Europy, stał się inspiracją do ponownego narodzenia marki w XXI wieku.
Nowoczesna interpretacja legendy została zaprezentowana światu podczas Geneva Motor Show 2017. Druga generacja A110 szybko zdobyła uznanie dzięki wiernemu odtworzeniu kluczowych cech pierwowzoru: niewielkiej masy, doskonałego wyważenia i niezwykłej zwinności na krętych drogach.
Dziś model ten wkracza jednak w ostatni rozdział swojej historii produkcyjnej. Montaż obecnej generacji zakończy się w czerwcu 2026 roku, a zamówienia na ostatnie egzemplarze przyjmowane będą jedynie do końca marca. W Paryżu zaprezentowano trzy warianty symbolicznie zamykające tę epokę: podstawową Alpine A110 o mocy 252 KM, bardziej wszechstronną Alpine A110 GTS z 300-konnym silnikiem oraz limitowaną Alpine A110R 70 przygotowaną z okazji jubileuszu marki.
Ekspozycja przypominała również o bogatej historii modelu. Jednym z ostatnich egzemplarzy klasycznej Berlinette był Alpine A110 1600 SX, wyprodukowany w Dieppe w 1977 roku. Samochód ten, zachowany przez jednego właściciela od nowości, reprezentuje czystą filozofię konstrukcyjną Alpine: lekką konstrukcję z nadwoziem z włókna szklanego i czterocylindrowy silnik 1,6 l o mocy 95 KM. Przy masie zaledwie 790 kg i niezależnym zawieszeniu wszystkich kół oferował znakomitą zwinność oraz prędkość maksymalną sięgającą 195 km/h.
Jeszcze bardziej spektakularną kartę historii zapisuje rajdowa Alpine A110 1800S Group 4. Ten fabryczny samochód zespołu Alpine z 1975 roku napędzany był jednostką 1,8 l o mocy 170 KM i ważył jedynie 710 kg. Startował w najważniejszych rajdach epoki, w tym w Tour de Corse, gdzie załoga Jean-Pierre Nicolas i Vincent Laverne zajęła drugie miejsce. W kolejnym sezonie triumfował w Tour Auto de La Réunion prowadzony przez Jean Ragnotti i Jean-Pierre Aujoulet.
Symbolicznym pomostem między przeszłością a współczesnością jest natomiast ultraradykalna Alpine A110 R Ultime. Limitowana do 110 egzemplarzy wersja rozwija nawet 345 KM, przyspiesza do 100 km/h w 3,8 sekundy i została zaprojektowana niemal jak wyścigowy samochód dopuszczony do ruchu drogowego.
Historia A110 pokazuje, że wielkość sportowego auta nie zawsze mierzy się wyłącznie osiągami. Czasem decydują o niej lekkość konstrukcji, czystość prowadzenia i idea, która potrafi przetrwać pokolenia. Alpine A110 pozostaje jednym z najpiękniejszych przykładów tej motoryzacyjnej filozofii.
Źródło, Zdjęcia: Renault