Porsche 924 GTP - zapomniany bohater Le Mans Porsche 924 GTP - zapomniany bohater Le Mans

Porsche 924 GTP – zapomniany bohater Le Mans

W połowie lat siedemdziesiątych Porsche rozpoczęło odważny eksperyment z silnikiem umieszczonym z przodu. Z tego programu narodził się samochód, który miał udowodnić, że perfekcyjne wyważenie może stać się kluczem do sukcesów w wyścigach długodystansowych. Modelem tym był 924 GTP – wyjątkowa maszyna przygotowana specjalnie na 24-godzinny maraton w Le Mans w 1980 roku.

Za projektem stał Norbert Singer, inżynier odpowiedzialny za wiele legendarnych wyścigowych Porsche. W przypadku 924 GTP zadbał nie tylko o aerodynamikę i poszerzone nadkola, lecz przede wszystkim o serce auta – turbodoładowany dwulitrowy, czterocylindrowy silnik, rozwijający ponad 300 KM, współpracujący z tylną przekładnią transaxle. Prędkość auta sięgała blisko 300 km/h. Lekka konstrukcja z wykorzystaniem aluminium, tytanu oraz włókien kompozytowych, centralne mocowanie kół i wzmocniona klatka bezpieczeństwa czyniły z niego techniczną perłę swoich czasów. Wzmocnione hamulce i dopracowane chłodzenie przekładni były wyrazem tej samej filozofii – wszystko podporządkowane niezawodności w najtrudniejszych warunkach.

Reklama

W Le Mans Porsche wystawiło trzy egzemplarze 924 GTP, reprezentujące Wielką Brytanię, USA i Niemcy. W niezwykle mokrym wyścigu roku 1980 doskonałe wyważenie samochodu okazało się bezcenne. Modele te potrafiły wykorzystać trudne warunki, regularnie zaskakując potężniejszych rywali i finiszując w pierwszej piętnastce klasyfikacji generalnej.

Szczególna historia wiąże się z prezentowanym egzemplarzem reprezentującym amerykański zespół. Za jego kierownicą zasiedli Al Holbert oraz Derek Bell – duet, który wspiął się z 34. pola startowego aż do czołówki, kończąc zmagania na 13. miejscu po przejechaniu 306 okrążeń. Po Le Mans samochód dalej pisał swoje dzieje w wyścigach IMSA i Trans-Am, później zaś trafił w ręce kolejnych pasjonatów, którzy zapewnili mu drugie życie w historycznych zawodach. W latach dziewięćdziesiątych auto przeszło staranną renowację, przy wsparciu specjalistów związanych z fabryką Porsche, przywracającą mu oryginalną specyfikację.

Dziś ów egzemplarz pozostaje jedynym fabrycznym 924 GTP z Le Mans znajdującym się w prywatnych rękach. To nie tylko rzadki eksponat, ale pełnoprawny świadek epoki, w której Porsche odważyło się wyjść poza własny schemat, eksperymentując w imię prędkości, niezawodności i zwycięstwa. W historii marki jest symbolem śmiałej inżynierii – eleganckim przypomnieniem, że prawdziwa motoryzacja rodzi się tam, gdzie pasja spotyka się z odwagą.

Szacowana cena samochodu na aukcji: 300 000 – 400 000 dolarów.

Źródło, Zdjęcia: RM Sotheby’s | link do aukcji

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Poprzedni wpis

Citroën SM z silnikiem V6 Maserati - aerodynamika, hydropneumatyka i prędkość

Następny wpis
BMW ALPINA

Prawa do marki Alpina zostały przekazane do BMW Group

Reklama