W historii motoryzacji istnieją samochody, które nie tylko wożą swoich właścicieli – one opowiadają ich dzieje. Takim autem jest Rolls-Royce Phantom II z 1929 roku, zamówiony tuż po objęciu tronu przez maharadżę Rameshwara Singha Bahadura z Darbhangi, głowę jednego z najpotężniejszych książęcych państw Indii. Nowy władca, pragnąc podkreślić prestiż swej pozycji, zwrócił się do marki uchodzącej wówczas za absolutny szczyt techniki i luksusu. Podwozie dostarczono do Kalkuty w 1930 roku na pokładzie statku SS Mulberra, a pierwsze nadwozie – otwarty tourer autorstwa Hooper & Co. – epatowało rozmachem i przepychem, jakie mogła zapewnić wyłącznie brytyjska szkoła nadwoziowa.
Z czasem jednak monarcha zapragnął świeżości i nowoczesności. W 1935 roku powierzono Thrupp & Maberly stworzenie całkowicie nowej karoserii. Tak narodził się jedyny w swoim rodzaju czterodrzwiowy tourer, łączący elegancję z dyskretną sportową nutą. Smukła linia nadwozia, obniżony dach, dopracowane detale oraz potężne reflektory Grebel o średnicy 280 mm i dodatkowe szperacze czyniły z Phantoma automobil zarówno reprezentacyjny, jak i praktyczny podczas nocnych podróży. Nic dziwnego, że brytyjska prasa motoryzacyjna zachwyciła się tym dziełem rzemiosła – samochód trafił na łamy prestiżowych tytułów, stając się wzorem elegancji na kołach.
Phantom II pozostał w królewskiej kolekcji niemal cztery dekady. Dopiero w końcu lat 60. rozpoczął nowy rozdział swojej kariery, trafiając do wybitnych kolekcjonerów i znawców klasycznej motoryzacji. W latach 90. samochód przeszedł gruntowne prace mechaniczne po obu stronach Atlantyku, dzięki którym odzyskał dawną sprawność i blask. Od tego momentu regularnie udowadniał swoją klasę zarówno na trasach rajdów Rolls-Royce Owners’ Club, jak i na najbardziej wymagających konkursach elegancji, zdobywając liczne wyróżnienia.
Kulminacją tej drogi była prezentacja na Pebble Beach Concours d’Elegance w 2018 roku, gdzie Phantom II stanął wśród najbardziej wyjątkowych pojazdów związanych z indyjską arystokracją. Dziś ten wyjątkowy egzemplarz jest czymś więcej niż zabytkiem – to żywe świadectwo epoki, w której samochód mógł być symbolem władzy, wyrafinowanego gustu i technicznej perfekcji. Rolls-Royce od zawsze obiecywał „najlepszy samochód na świecie”. W przypadku tego Phantoma II trudno o trafniejsze podsumowanie – to automobil prawdziwie godny królów.
Szacowana cena samochodu na aukcji: 175 000 – 225 000 dolarów.
Źródło, Zdjęcia: RM Sotheby’s | link do aukcji