Unikatowy egzemplarz BMW M1 z początków produkcji Unikatowy egzemplarz BMW M1 z początków produkcji

Unikatowy egzemplarz BMW M1 z początków produkcji

BMW M1 należy do tych konstrukcji, które w historii marki z Monachium zajmują miejsce szczególne – nie tylko jako techniczne curiosum, lecz jako symbol ambicji, odwagi i bezkompromisowej inżynierii przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. To jedyny prawdziwy supersamochód z silnikiem umieszczonym centralnie, który BMW kiedykolwiek skierowało do produkcji drogowej. Powstał z myślą o torach FIA Group 5, lecz dziś jego legenda wykracza daleko poza świat motorsportu.

Prezentowany egzemplarz zajmuje w tej historii pozycję absolutnie unikatową: jest trzecim M1, które opuściło linie montażowe, a jednocześnie – według dokumentacji fabrycznej – pierwszą wersją dopuszczoną do normalnego ruchu. BMW wykorzystywało go początkowo do szkoleń serwisowych oraz działań promocyjnych, zanim trafił w ręce pierwszego prywatnego właściciela.

Reklama

Już sam wybór barwy nadwozia budzi dziś emocje. Intensywny Inka Orange, odcień znany z wcześniejszych sportowych modeli BMW, świetnie podkreśla geometryczną, niemal rzeźbiarską kreskę Giorgetto Giugiaro. M1 wciąż zachwyca proporcjami – zadziwiająco smukłymi jak na swoją epokę, a jednocześnie pewnymi siebie i ponadczasowymi.

Pierwszym prywatnym nabywcą został Alf Gebhardt, kierowca związany z BMW Motorsport i uczestnik serii Procar. Jego relacja z marką nadaje samochodowi dodatkowego znaczenia, tym bardziej że użytkował go wyjątkowo ostrożnie, pokonując rocznie zaledwie około tysiąca kilometrów. Po nim M1 trafiło do kolekcjonera specjalizującego się w rzadkich modelach BMW, u którego pozostało przez ponad trzy dekady. Stan techniczny i wizualny auto można określić jako imponująco autentyczny: fabryczny lakier, nienaruszone wnętrze, komplet oryginalnych akcesoriów.

Pod względem technicznym M1 wciąż fascynuje rozwiązaniami, które w momencie premiery były na światowym poziomie. Rzędowa, 3,5-litrowa „szóstka” z podwójnym wałkiem rozrządu i mechanicznym wtryskiem Kugelfischera osiąga około 277 KM, przekazywanych na tylne koła poprzez manualną skrzynię ZF. Sprint do 100 km/h w niewiele ponad 5 sekund i prędkość maksymalna przekraczająca 260 km/h zapewniały mu miejsce w ścisłej czołówce sportowych samochodów dekady.

Produkcja modelu była przedsięwzięciem, które do dziś budzi podziw swoją złożonością. Projektowane we Włoszech nadwozia pierwotnie miała budować firma Lamborghini, jednak ostatecznie prace przejął Baur ze Stuttgartu. Finalny montaż odbywał się w Niemczech, a odbiory – w centrali BMW. Efektem tych perypetii było zaledwie 399 sztuk przeznaczonych na drogi.

Odnalezienie M1 z tak wczesnych numerów produkcyjnych, zachowanego w niemal dziewiczym stanie i z pełną dokumentacją, graniczy dziś z cudem. To nie tylko spełnienie marzeń kolekcjonera, lecz także żywy artefakt historii motoryzacji – maszyna, która nadal potrafi dostarczyć emocji, jakich próżno szukać we współczesnym świecie.

Prezentowany egzemplarz auta został wyceniony na 599 500 euro.

Źródło, Zdjęcia: Gallery Aaldering | link do oferty

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
Poprzedni wpis
130 lat Škody - podróż przez historię czeskiej motoryzacji

130 lat Škody - podróż przez historię czeskiej motoryzacji

Następny wpis
Królowa oesów - legendarna Lancia 037 w fabrycznej specyfikacji

Królowa oesów - legendarna Lancia 037 w fabrycznej specyfikacji

Reklama