Na początku lat 50. amerykański przemysł motoryzacyjny przeżywał okres dynamicznego rozwoju, jednak niewielu producentów decydowało się na odejście od dominującego trendu budowy dużych samochodów. Jednym z wyjątków był Willys-Overland, który po dekadzie skoncentrowanej na produkcji wojskowych Jeepów powrócił do segmentu aut osobowych, prezentując w 1952 roku nowoczesny model Aero.
Za stylistykę odpowiadał Phil Wright, natomiast konstrukcję opracował Clyde Paton, wcześniej związany z marką Packard. Aero wyróżniało się samonośnym nadwoziem oraz kompaktowymi wymiarami. Rozstaw osi wynoszący 108 cali plasował model pomiędzy najmniejszymi amerykańskimi samochodami epoki a pełnowymiarowymi sedanami oferowanymi przez największych producentów.
Sercem najpopularniejszej wersji Aero Ace był sześciocylindrowy silnik Hurricane F-head o pojemności 161 cali sześciennych i mocy 90 KM. Jednostka ta zapewniała bardzo korzystny stosunek mocy do masy, dzięki czemu samochód zyskał uznanie zarówno klientów, jak i prasy motoryzacyjnej. Auto posiada niezależne zawieszenie przednie i tylne na resorach piórowych oraz hamulce bębnowe na cztery koła. W testach z epoki podkreślano, że Aero bez wysiłku utrzymywało wysokie prędkości podróżne, co stanowiło znaczący atut wśród kompaktowych konstrukcji tamtych lat. Innowacyjność silnika została doceniona również przez branżę – Willys zdobył wysokie miejsce w prestiżowym konkursie Motor Trend Engineering Achievement Award.
Rok 1953 przyniósł kilka zmian związanych z jubileuszem 50-lecia firmy. Samochody otrzymały charakterystyczne czerwone emblematy na kołpakach oraz złote logo „W” umieszczone w centralnej części grilla. Ofertę rozszerzono o nowe wersje nadwoziowe, w tym czterodrzwiowe sedany, które miały zwiększyć atrakcyjność modelu na rynku.
Mimo obiecującego początku los Aero został przesądzony przez zmiany właścicielskie. Po przejęciu Willys przez Kaisera produkcja stopniowo traciła znaczenie na rynku amerykańskim. W 1953 roku powstało zaledwie około 42 tysięcy egzemplarzy całej rodziny Aero. Historia modelu nie zakończyła się jednak wraz z jego zniknięciem ze Stanów Zjednoczonych – produkcję przeniesiono do Brazylii, gdzie konstrukcja przetrwała aż do 1971 roku.
Szczególnie interesującym świadectwem tej historii jest prezentowany egzemplarz Aero Ace z 1953 roku. Zachowany w oryginalnym stanie, z bordowym nadwoziem i czarnym dachem, stanowi rzadko spotykanego „survivora”. Wyposażenie obejmuje trzybiegową skrzynię manualną, fabryczne radio i kołpaki zgodne ze specyfikacją epoki. Choć wnętrze nosi wyraźne ślady upływu czasu, samochód zachował autentyczny charakter i solidną strukturę nadwozia.
Dziś Willys Aero pozostaje jednym z najbardziej niedocenianych przedstawicieli niezależnej amerykańskiej motoryzacji. Łączy innowacyjne rozwiązania techniczne, interesującą stylistykę oraz historię producenta, który próbował odnaleźć własną drogę w świecie zdominowanym przez wielką trójkę z Detroit.
Szacowana cena samochodu na aukcji: 5 000 – 10 000 dolarów.
Źródło, Zdjęcia: Bonhams|Cars | link do aukcji